Zeszłam na dół i usiadłam na przeciwko Nialla.Jadł tosta z nutellą.
N-Jedz!-powiedział podsuwając talerz mi pod nos.
L-Nie mam ochoty-powiedziałam.Póżniej siedzieliśmy przed telewizorem i oglądaliśmy jakieś programy.Nagle coś tam mówili o One Direction,a Niall przełączył.
L-No dlaczego to zrobiłeś?!-spytałam.
N-Nie chce mi się o tym słuchac.-powiedział.Przytuliłam się do niego bardzo mocno.Jego perfumy były wspaniałe.Delikatnie musnęłam ustami jego szyje.
N-Przestań.-powiedział.
L-dlaczego?-wymruczałam mu do ucha dalej całując jego szyje.
N-Bo nie mogę się skupić na programie.-powiedział poważne,nawet nie patrząc w moją strone.Usiadłam obok i również wpatrywałam się w telewizor.Chciałam wstać z kanapy ,ale w ostatniej chwili złapał mnie za nadgarstek.
N-Jesteś zła?-spytał patrząc w moje oczy.Przyznam ,że troszkę byłam.
L-Nie,idę na chwile na góre .Trzeba tam posprzątać-powiedziałam i poszłam do sypialni.Zaczęłam zbierać nasze ubrania i wrzuciłam je do prania.Zeszłam na dół i zobaczyłam ,że chłopcy już są.Pojechaliśmy na arene,a ja usiadłam na krzesłach w pierwszym rzędzie.Niall był lekko nieprzytomny i ledwo co patrzał na oczy.Czasami mylił zwrotki albo za póżno śpiewał.
H-Lilly,co wy wczoraj robiliście że Niall taki zmęczony dzisiaj jest?-spytał Harry mówiąc do mikrofonu,a reszta się zaśmiała.Zarumieniłam się i spuściłam wzrok na podłoge.Niall zobaczył to i spojrzał na Harrego wzrokiem zabójcy.
P-Dobra ,chłopaki koniec próby idzcie za kulisy.Yu Lilly jak chcesz też możesz-powiedział Paul uśmiechając się do mnie.Chłopcy poszli,a ja za nimi.Byłam w toalecie,a oni rozmawiali.Było słychać więc postanowiłam podsłuchac.Wiem,że to było dziecinne,ale to było silniejsze ode mnie.
H-No to Niall,jak tam było?Zrobiliście to wczoraj?-spytał chyba Harry.
N-Nie interesuj się Styles.-powiedział Niall.
Lou-Ale było cos czy nie ?-spytał zaciekawiony Louis.
N-Może...-powiedział cicho Niall.
H-Uuuu...jak było ?!?-prawie krzyknął Harry.
N-Ciszej bądz,i nie powiem ci bo to nie twoja sprawa!-powiedział lekko zły Nialler.
H-No weź,nie bądz taki....-mówił błagalnie Harry.
N-Zajebiście było,ona jest doskonała chyba we wszystkim!-powiedział wesoło Niall,a ja się zarumieniłam.
H-No to ...-chciał coś powiedzieć Harry,ale Paul mu przerwał
P-Idziemy już chłopcy-kiedy usłyszałam,że idą wyszłam z toalety.Szli tyłem do mnie.Skoczyłam lekko na plecy Niall.Od razu odwrócił się w moją strone.
N-Jeju...to ty.Nie strasz mnie więcej-powiedziała,a ja stanęłam obok niego .Objął mnie ramieniem i tak szliśmy do samochodu.Tam usiadłam pomiędzy Niallem a Harrym.Przed nami siedzieli Liam,Zayn i Louis.A między nami był stolik.Droga powrotna bedzie trwała około 1 godziny,więc oparłam głowę na ramieniu Niall.
H-Ej,a może zagramy w butelkę?!-spytał głośno Harry.Wszyscy sie zgodzili tylko nie ja.
Liam-No weź ,przestan!!-zachęcał mnie Liam.Zgodziłam się a Zayn kręcił pierwszy.Wypadło na Harrego.
Z-Masz na oku jakąś ślicznotke Harry?-spytał Zayn.
H-tak...-powiedział...
Z-Kto to ?!?!?!?-krzyknął Zayn ,a póżniej wszyscy oprócz mnie i Nialla.
H-To...to ...to-zaczął się strasznie jąkąc...
CDN
~Harietta
Zgon,bo One Direction
niedziela, 7 kwietnia 2013
ROZDZIAŁ 12 (Niall)
ROZDZIAŁ 12
Przybliżyłam się do niego i dałam mu namiętnego całusa w usta.
N-Jak ci się spało?-spytał usmiechając się.
L-Trochę niewyspana...ale w porządku-powiedziałam.
N-Jade dzisiaj z chłopakami na próbe.Chcesz siedzieć na widowni?-spytał zakladając bokserki.
L-Jeśli nie bede przeszkadzała...-powiedziałam szukajac wzrokiem moich ciuchów.
N-Masz...załóż.O 17.00 przyjadą chłopaki po nas..-powiedział i podał mi swoją koszulkęi moje majtki.Poszłam do łazienki i zrobiłam delikatny makijaż.Ubrałam to :
Zeszłam na dół i usiadłam na przeciwko Nialla.Jadł tosta z nutellą.
N-Jedz!-powiedział podsuwając talerz mi pod nos.
L-Nie mam ochoty-powiedziałam.Póżniej siedzieliśmy przed telewizorem i oglądaliśmy jakieś programy.Nagle coś tam mówili o One Direction,a Niall przełączył.
L-No dlaczego to zrobiłeś?!-spytałam.
N-Nie chce mi się o tym słuchac.-powiedział.Przytuliłam się do niego bardzo mocno.Jego perfumy były wspaniałe.Delikatnie musnęłam ustami jego szyje.
N-Przestań.-powiedział.
L-dlaczego?-wymruczałam mu do ucha dalej całując jego szyje.
N-Bo nie mogę się skupić na programie.-powiedział poważne,nawet nie patrząc w moją strone.Usiadłam obok i również wpatrywałam się w telewizor.Chciałam wstać z kanapy ,ale w ostatniej chwili złapał mnie za nadgarstek.
N-Jesteś zła?-spytał patrząc w moje oczy.Przyznam ,że troszkę byłam.
L-Nie,idę na chwile na góre .Trzeba tam posprzątać-powiedziałam i poszłam do sypialni.Zaczęłam zbierać nasze ubrania i wrzuciłam je do prania.Zeszłam na dół i zobaczyłam ,że chłopcy już są.Pojechaliśmy na arene,a ja usiadłam na krzesłach w pierwszym rzędzie.Niall był lekko nieprzytomny i ledwo co patrzał na oczy.Czasami mylił zwrotki albo za póżno śpiewał.
H-Lilly,co wy wczoraj robiliście że Niall taki zmęczony dzisiaj jest?-spytał Harry mówiąc do mikrofonu,a reszta się zaśmiała.Zarumieniłam się i spuściłam wzrok na podłoge.Niall zobaczył to i spojrzał na Harrego wzrokiem zabójcy.
P-Dobra ,chłopaki koniec próby idzcie za kulisy.Yu Lilly jak chcesz też możesz-powiedział Paul uśmiechając się do mnie.Chłopcy poszli,a ja za nimi.Byłam w toalecie,a oni rozmawiali.Było słychać więc postanowiłam podsłuchac.Wiem,że to było dziecinne,ale to było silniejsze ode mnie.
H-No to Niall,jak tam było?Zrobiliście to wczoraj?-spytał chyba Harry.
N-Nie interesuj się Styles.-powiedział Niall.
Lou-Ale było cos czy nie ?-spytał zaciekawiony Louis.
N-Może...-powiedział cicho Niall.
H-Uuuu...jak było ?!?-prawie krzyknął Harry.
N-Ciszej bądz,i nie powiem ci bo to nie twoja sprawa!-powiedział lekko zły Nialler.
H-No weź,nie bądz taki....-mówił błagalnie Harry.
N-Zajebiście było,ona jest doskonała chyba we wszystkim!-powiedział wesoło Niall,a ja się zarumieniłam.
H-No to ...-chciał coś powiedzieć Harry,ale Paul mu przerwał
P-Idziemy już chłopcy-kiedy usłyszałam,że idą wyszłam z toalety.Szli tyłem do mnie.Skoczyłam lekko na plecy Niall.Od razu odwrócił się w moją strone.
N-Jeju...to ty.Nie strasz mnie więcej-powiedziała,a ja stanęłam obok niego .Objął mnie ramieniem i tak szliśmy do samochodu.Tam usiadłam pomiędzy Niallem a Harrym.Przed nami siedzieli Liam,Zayn i Louis.A między nami był stolik.Droga powrotna bedzie trwała około 1 godziny,więc oparłam głowę na ramieniu Niall.
H-Ej,a może zagramy w butelkę?!-spytał głośno Harry.Wszyscy sie zgodzili tylko nie ja.
Liam-No weź ,przestan!!-zachęcał mnie Liam.Zgodziłam się a Zayn kręcił pierwszy.Wypadło na Harrego.
Z-Masz na oku jakąś ślicznotke Harry?-spytał Zayn.
H-tak...-powiedział...
Z-Kto to ?!?!?!?-krzyknął Zayn ,a póżniej wszyscy oprócz mnie i Nialla.
H-To...to ...to-zaczął się strasznie jąkąc...
CDN
~Harietta
Zeszłam na dół i usiadłam na przeciwko Nialla.Jadł tosta z nutellą.
N-Jedz!-powiedział podsuwając talerz mi pod nos.
L-Nie mam ochoty-powiedziałam.Póżniej siedzieliśmy przed telewizorem i oglądaliśmy jakieś programy.Nagle coś tam mówili o One Direction,a Niall przełączył.
L-No dlaczego to zrobiłeś?!-spytałam.
N-Nie chce mi się o tym słuchac.-powiedział.Przytuliłam się do niego bardzo mocno.Jego perfumy były wspaniałe.Delikatnie musnęłam ustami jego szyje.
N-Przestań.-powiedział.
L-dlaczego?-wymruczałam mu do ucha dalej całując jego szyje.
N-Bo nie mogę się skupić na programie.-powiedział poważne,nawet nie patrząc w moją strone.Usiadłam obok i również wpatrywałam się w telewizor.Chciałam wstać z kanapy ,ale w ostatniej chwili złapał mnie za nadgarstek.
N-Jesteś zła?-spytał patrząc w moje oczy.Przyznam ,że troszkę byłam.
L-Nie,idę na chwile na góre .Trzeba tam posprzątać-powiedziałam i poszłam do sypialni.Zaczęłam zbierać nasze ubrania i wrzuciłam je do prania.Zeszłam na dół i zobaczyłam ,że chłopcy już są.Pojechaliśmy na arene,a ja usiadłam na krzesłach w pierwszym rzędzie.Niall był lekko nieprzytomny i ledwo co patrzał na oczy.Czasami mylił zwrotki albo za póżno śpiewał.
H-Lilly,co wy wczoraj robiliście że Niall taki zmęczony dzisiaj jest?-spytał Harry mówiąc do mikrofonu,a reszta się zaśmiała.Zarumieniłam się i spuściłam wzrok na podłoge.Niall zobaczył to i spojrzał na Harrego wzrokiem zabójcy.
P-Dobra ,chłopaki koniec próby idzcie za kulisy.Yu Lilly jak chcesz też możesz-powiedział Paul uśmiechając się do mnie.Chłopcy poszli,a ja za nimi.Byłam w toalecie,a oni rozmawiali.Było słychać więc postanowiłam podsłuchac.Wiem,że to było dziecinne,ale to było silniejsze ode mnie.
H-No to Niall,jak tam było?Zrobiliście to wczoraj?-spytał chyba Harry.
N-Nie interesuj się Styles.-powiedział Niall.
Lou-Ale było cos czy nie ?-spytał zaciekawiony Louis.
N-Może...-powiedział cicho Niall.
H-Uuuu...jak było ?!?-prawie krzyknął Harry.
N-Ciszej bądz,i nie powiem ci bo to nie twoja sprawa!-powiedział lekko zły Nialler.
H-No weź,nie bądz taki....-mówił błagalnie Harry.
N-Zajebiście było,ona jest doskonała chyba we wszystkim!-powiedział wesoło Niall,a ja się zarumieniłam.
H-No to ...-chciał coś powiedzieć Harry,ale Paul mu przerwał
P-Idziemy już chłopcy-kiedy usłyszałam,że idą wyszłam z toalety.Szli tyłem do mnie.Skoczyłam lekko na plecy Niall.Od razu odwrócił się w moją strone.
N-Jeju...to ty.Nie strasz mnie więcej-powiedziała,a ja stanęłam obok niego .Objął mnie ramieniem i tak szliśmy do samochodu.Tam usiadłam pomiędzy Niallem a Harrym.Przed nami siedzieli Liam,Zayn i Louis.A między nami był stolik.Droga powrotna bedzie trwała około 1 godziny,więc oparłam głowę na ramieniu Niall.
H-Ej,a może zagramy w butelkę?!-spytał głośno Harry.Wszyscy sie zgodzili tylko nie ja.
Liam-No weź ,przestan!!-zachęcał mnie Liam.Zgodziłam się a Zayn kręcił pierwszy.Wypadło na Harrego.
Z-Masz na oku jakąś ślicznotke Harry?-spytał Zayn.
H-tak...-powiedział...
Z-Kto to ?!?!?!?-krzyknął Zayn ,a póżniej wszyscy oprócz mnie i Nialla.
H-To...to ...to-zaczął się strasznie jąkąc...
CDN
~Harietta
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz