niedziela, 7 kwietnia 2013

ROZDZIAŁ 21 (Niall)

ROZDZIAŁ 21 N-Wszystko załatwione,tylko musisz kupić z mamą suknie ślubną.-powiedział znowu mnie całując -dałem twojej mamie piniądze-powiedział siadając na łóżku. L-Znowu wydajesz na mnie pieniądze..-powiedziałam załamana.Wstałam z łóżka owinięta kołdrą i podeszłam do szafy.Pózniej uczesałam sie i umyłam zęby.Ubrałam sie w to : . Zadzwoniłam do mamy i umówiłyśmy się na zakupy.Poszłyśmy do galeri handlowej.W końcu kupiłyśmy tą sukienke : Jeszcze kilka dodatków i wróciłyśmy do domu.Mama zabrała sukienkę do siebie.Zobaczyłam Nialla siedzącego na kanapie. L-Hej,już jestem !-powiedziałam siadając obok niego. N-Kupiliście sukienke ?-spytał i pocałował mnie w usta. L-Taaak,było baaardzo ciężko znaleść coś co by pasowało mi i mamie .-powiedziałam kładąc nogi na stoliku. N-Aha-powiedział całując moją szyje. L-A ty masz już garnitur ? -spytałam go . N-Yhy...-mruczał całując mnie po szyi. L-Nialler,kocie nie ...-powiedziałam odsuwając go od siebie. N-Dlaczego ? -spytał kładąc mnie na swoich kolanach L-Bo jestem zmęczona...-powiedziałam. ******************************TYDZIEŃ PÓŻNIEJ****************************** Idę z ojcem do ołtarza.Niall jest bardzo ładnie ubrany.Ma śliczny garnitur. Ja jestem ubrana w moją sukienkę a na głowie mam koczka.Po 40 minutach już było po wszystkim i miałam męża.Jeju...jak dziwnie brzmi.Po weselu spędziliśmy upojną noc w naszym mieszkaniu.Rano obudził mnie Niall.Całował mnie w usta,po policzkach i po szyi. N-Moja Żono wstawaj...-powiedział L-Jeszcze chwila...-powiedziałm nakrywając się jeszcze bardziej kołdrą. N-Nie wyspałaś się ? -spytał śmiejąc się. L-Nie za bardzo a ty ? -powiedziałam odkrywając kołdrę. N-Ja ani trochę...-powiedział-Mam do ciebie prośbę...-wyszeptał siadając na łóżku.Udiadłam obok niego. L-Tak ? -powiedziałam okrywając się kołdrą N-Po co się przykrywasz?Już i tak cię widziałem wiele razy nago-powiedział a ja spaliłam buraka L-No dobra nie zmieniaj tematu.Co chcesz ode mnie?-spytałam go N-Czy mogłabyś już zrobić test ...?-spytał nieśmiało. L-Niall czy ty naprawde tak bardzo chcesz mieć to dziecko ?-spytałam ,a on podał mi test ciążowy. N-Tak-powiedział,a ja wstałam owinięta kołdrą.Odłożyłam test na półke i szukałam ciuchów.Poczułam jak Niall klepnął mnie w tyłek L-Weż idz ty głupku ...-powiedziałam śmiejąc się z niego.Znowu podał mi test.-Niall...prosze...-mówiłam błagalnie N-Zrób go ! Dla mnie ! Dla nas ! prosze...-mówił.Zgodziłam się ,weszłam do łazienki i go zrobiłam.Odłożyłam go na pralkę nie patrząc jaki jest wynik i ubrałam to : . Wyszłam z łazienki i podałam test Niallowi.Ominęłam go i zeszłam na dół.Zrobiłam jajecznice.Nagle do kuchni wszedł Niall. N-Kochanie,będziemy rodzicami !!!-krzyknął szczęśliwy,a ja stanęłam w bez ruchu.-Nie cieszysz się ?-spytał smutny.Dopiero teraz do mnie dotarło,że we mnie jest dziecko.Moje i Nialla dziecko.Rzuciłam mu się na szyje. L-Bożee...-powiedziałam nie dowierzając.Pogłaskał mnie po brzuchu. ***************************************9 MIESIĘCY PÓŻNIEJ******************** Mam mega duży brzuch i wyglądam jak jakiś słoń.Niall chodzi ze mną wszędzie.Ostatnio w wywiadach rozmawiają tylko o nas i o ciąży.Musze teraz siedzieć z Bradem bo Niall pojechał na wywiad.Właśnie oglądamy ich wywiad. B-Wiesz,że jesteś taką cykającą bombą ?-spytał podając mi miskę z popcornem. L-Co ? Dlaczego ?-spytała odrywając wzrok od telewizora. B-Bo teraz nie wiadomo kiedy urodzisz.-powiedział. L-Tak,tak....wiem a tak w ogóle to z tą twoją dziewczyną?-spytałam B-Ma 15 lat i nazywa się Amelia-powiedział uśmiechnięty L-Zdjęcie mi pokarz !!!-krzyknęłam B-Masz!-powiedział podając mi telefon. Wyglądałam ona tak : L-Jaka ładna -powiedziałam oddając mu telefon B-Wiem!-krzyknął zadowolony.Poczułam ,że mi wody odchodzą.Ból był niesamowity. L-Braaad !!! To juuż !!!!!!-krzyknęłam B-Dzwonie do Nialla-powiedział i próbował włączyć telefon ale upadł mu na podłoge. L-Zawieś mnie do tego cholernego szpitala !!!!-krzyczałam B-Ale ja nie mam prawo jazdy !-krzyknął zrospaczony... CDN ~Harietta ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz