ROZDZIAŁ 21
N-Wszystko załatwione,tylko musisz kupić z mamą suknie ślubną.-powiedział znowu mnie całując -dałem twojej mamie piniądze-powiedział siadając na łóżku.
L-Znowu wydajesz na mnie pieniądze..-powiedziałam załamana.Wstałam z łóżka owinięta kołdrą i podeszłam do szafy.Pózniej uczesałam sie i umyłam zęby.Ubrałam sie w to :

. Zadzwoniłam do mamy i umówiłyśmy się na zakupy.Poszłyśmy do galeri handlowej.W końcu kupiłyśmy tą sukienke :

Jeszcze kilka dodatków i wróciłyśmy do domu.Mama zabrała sukienkę do siebie.Zobaczyłam Nialla siedzącego na kanapie.
L-Hej,już jestem !-powiedziałam siadając obok niego.
N-Kupiliście sukienke ?-spytał i pocałował mnie w usta.
L-Taaak,było baaardzo ciężko znaleść coś co by pasowało mi i mamie .-powiedziałam kładąc nogi na stoliku.
N-Aha-powiedział całując moją szyje.
L-A ty masz już garnitur ? -spytałam go .
N-Yhy...-mruczał całując mnie po szyi.
L-Nialler,kocie nie ...-powiedziałam odsuwając go od siebie.
N-Dlaczego ? -spytał kładąc mnie na swoich kolanach
L-Bo jestem zmęczona...-powiedziałam.
******************************TYDZIEŃ PÓŻNIEJ******************************
Idę z ojcem do ołtarza.Niall jest bardzo ładnie ubrany.Ma śliczny garnitur. Ja jestem ubrana w moją sukienkę a na głowie mam koczka.Po 40 minutach już było po wszystkim i miałam męża.Jeju...jak dziwnie brzmi.Po weselu spędziliśmy upojną noc w naszym mieszkaniu.Rano obudził mnie Niall.Całował mnie w usta,po policzkach i po szyi.
N-Moja Żono wstawaj...-powiedział
L-Jeszcze chwila...-powiedziałm nakrywając się jeszcze bardziej kołdrą.
N-Nie wyspałaś się ? -spytał śmiejąc się.
L-Nie za bardzo a ty ? -powiedziałam odkrywając kołdrę.
N-Ja ani trochę...-powiedział-Mam do ciebie prośbę...-wyszeptał siadając na łóżku.Udiadłam obok niego.
L-Tak ? -powiedziałam okrywając się kołdrą
N-Po co się przykrywasz?Już i tak cię widziałem wiele razy nago-powiedział a ja spaliłam buraka
L-No dobra nie zmieniaj tematu.Co chcesz ode mnie?-spytałam go
N-Czy mogłabyś już zrobić test ...?-spytał nieśmiało.
L-Niall czy ty naprawde tak bardzo chcesz mieć to dziecko ?-spytałam ,a on podał mi test ciążowy.
N-Tak-powiedział,a ja wstałam owinięta kołdrą.Odłożyłam test na półke i szukałam ciuchów.Poczułam jak Niall klepnął mnie w tyłek
L-Weż idz ty głupku ...-powiedziałam śmiejąc się z niego.Znowu podał mi test.-Niall...prosze...-mówiłam błagalnie
N-Zrób go ! Dla mnie ! Dla nas ! prosze...-mówił.Zgodziłam się ,weszłam do łazienki i go zrobiłam.Odłożyłam go na pralkę nie patrząc jaki jest wynik i ubrałam to :

. Wyszłam z łazienki i podałam test Niallowi.Ominęłam go i zeszłam na dół.Zrobiłam jajecznice.Nagle do kuchni wszedł Niall.
N-Kochanie,będziemy rodzicami !!!-krzyknął szczęśliwy,a ja stanęłam w bez ruchu.-Nie cieszysz się ?-spytał smutny.Dopiero teraz do mnie dotarło,że we mnie jest dziecko.Moje i Nialla dziecko.Rzuciłam mu się na szyje.
L-Bożee...-powiedziałam nie dowierzając.Pogłaskał mnie po brzuchu.
***************************************9 MIESIĘCY PÓŻNIEJ********************
Mam mega duży brzuch i wyglądam jak jakiś słoń.Niall chodzi ze mną wszędzie.Ostatnio w wywiadach rozmawiają tylko o nas i o ciąży.Musze teraz siedzieć z Bradem bo Niall pojechał na wywiad.Właśnie oglądamy ich wywiad.
B-Wiesz,że jesteś taką cykającą bombą ?-spytał podając mi miskę z popcornem.
L-Co ? Dlaczego ?-spytała odrywając wzrok od telewizora.
B-Bo teraz nie wiadomo kiedy urodzisz.-powiedział.
L-Tak,tak....wiem a tak w ogóle to z tą twoją dziewczyną?-spytałam
B-Ma 15 lat i nazywa się Amelia-powiedział uśmiechnięty
L-Zdjęcie mi pokarz !!!-krzyknęłam
B-Masz!-powiedział podając mi telefon. Wyglądałam ona tak :

L-Jaka ładna -powiedziałam oddając mu telefon
B-Wiem!-krzyknął zadowolony.Poczułam ,że mi wody odchodzą.Ból był niesamowity.
L-Braaad !!! To juuż !!!!!!-krzyknęłam
B-Dzwonie do Nialla-powiedział i próbował włączyć telefon ale upadł mu na podłoge.
L-Zawieś mnie do tego cholernego szpitala !!!!-krzyczałam
B-Ale ja nie mam prawo jazdy !-krzyknął zrospaczony...
CDN
~Harietta ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz