niedziela, 7 kwietnia 2013

ROZDZIAŁ 8 (Niall)

ROZDZIAŁ 8 Nagle Jay nie wiadomo jak wyrwał drzwi z zawiasów.Wpadł do pokoju jak jakiś wariat. J-Teraz to sie zabawimy!-krzyknął i podniósł mnien z podłogi.Zaczęłam płakac jeszcze bardziej.Wrzeszczałam ,żeby mnie puścił wtedy dostałam sms-a.Jay wyrwał mi telefon z ręki i czytał go na głos. "Przepraszam,ale dzisiaj mam próbe.Nie możemy sie spotkac.Mam nadzieje,że nie jesteś zła?Natahan"-spojrzałam na niegi i zaczęłam znowu krzyczeć. J-Zamknij sie dziwko !-krzyknął i uderzył mnie w twarz.Krzyczałam jeszcze głośniej,aż nagle do sypialni wpadł Harry.Złapał Jaya za ciuch i przycisnął do ściany.Zaczęli sie okładać pięściami.Skuliłam się w kłębek i zaczęłam głośno szlochać.Zobaczyłam ,że do sypialni wpada Niall. N-Jezu...skarbie-powiedział i podszedł do mnie.Chciał mnie przytulić ale mu nie pozwoliłam.Odepchnęłam go reką.Patrzył sie na mnie zdziwiony. L-I jak dobrze sie bawiłeś z Alex?-spytałam nadal płacząc. N-O co ci chodzi?-spytał. L-Alex mi wszystko powiedziała !! Wiem,że spałeś u niej i jeszcze do tego z nią !! Jak mogłeś jesteśmy ze sobą dopiero 2 dni a już mnie zdradzasz ?!?!?! Jak ty to sobie wyobrażasz?-powiedziałam juz uspokojona. N-Porozmawiamy póżniej-powiedział i wziął mnie na ręce.Zobaczyłam ,że w sypialni jesteśmy tylko my.Wyrywałam sie z jego objęć,ale położył mnie delikatnie na łóżko.Położył się obok mnie a ja zaczęłam płakać.Przytulił mnie mocno. N-Nie przespałem się z Alex tylko oglądaliśmy film i zasnąłem.Ja spałem na kanapie a ona w łóżku.-powiedział,a ja mu uwierzyłam-A tak w ogóle to skąd ty to wiesz?-spytał po chwili. L-Dzwoniłam do ciebie.Ale odebrała Alex-powiedziałam-dzwoniłam ,żebyś przyjechł bo ten wariat się dobijał do sypilni-powiedziałam całując go w usta. N-To wszystko przeze mnie! Gdybym tylko przyszedł szybciej...-mówił- I jeszcze do tego dowiaduje sie o tym ,że dzwoniłaś od przyjaciela...-powiedział smutny i zły L-Niall...on mi nie da spokoju.Będzie mnie męczył do tąd ,aż mnie zabije!-powiedziałam płacząc N-Nie bój sie już cię nie zostawie.Postanowiłem,że zamieszkam z tobą-powiedział uradowany. L-To wspaniale-powiedziałam i chciałam przekręcić głowę w jego strone,ale coś mnie strasznie zabolało.Syknęłam z bólu. N-Co ten wariat ci zrobił?-powiedział zły Niall,przyglądając się moim siniaką na twarzy. L-Nie martw się,to tylko siniak.Niedługo zniknie i znowu będe ładna-powiedziałam smutna.Wiedziałam ,że chodzi mu o to ,że teraz jestem brzydka. N-Co ty gadasz?Ty zawsze jesteś ładna-powiedział całujac mnie w kącik ust.Jechał coraz niżej z pocałunkami.Teraz calował mnie po szyi.-I jesteś taka słodka...-mówił dalej całując moją szyje.-cudowna,śliczna,piękna ,urocza-teraz jechał w góre z pocałunkami-I zarazem taka seksowna-wymruczał mi do ucha i pocałował mnie namiętnie w usta.Pocałował mojego siniaka pod lewym okiem. L-Niall,a co z Harry i Jayem ?-spytałam siadając na łóżku. N-Są na dole-powiedział Niall. L-Oni? Znaczy Harry i ... Jay?-spytałam patrząc w podłogę N-Tak,ale ja go tam za chwile zabije więc będzie tylko Harry-powiedział wstając z łóżka.Wstałam i poszłam za nim L-Niall,błagam nie rób tego....prosze-mówiłam ale on rzucił sie na Jaya,któremu leciała krew z nosa.Zaczął go okładac pięściami.Harry próbował ich rozdzielić L-Niall! Proszę przestań !!! Juz dosyć,prosze !!!! Błagam ! Zrób to dla mnie przestań...-powiedziałam a on momentalnie zostawił Jaya i spojrzał na mnie. H-Dobra,no to dzwonimy na policje -powiedział zdenerwowany Harry. J-I tak mnie wypuszczą ,a wtedy dorwę tą szmatę !-powiedział z pogardą w głosie. N-Nie mów tak na nią!!-powiedział Niall i już chciał sie na niego rzucic ale Harry go powstrzymał. H-Stary daj spokój!-powiedział Harry chowając telefon do kieszeni. N-Co ?! Czy ty sie słyszysz?! Zobacz co on zrobił mojej dziewczynie !!! Widzisz ?! Widzisz to co zrobił ten skurwiel ?!?!?On jest chory !!-krzyczał Niall.Przez chwile wydawało mi sie ,że jest jakis nienormalny.To było słodkie,że mnie broni ,ale bez przesady... H-Niall,wiem i widze co zrobił ale chcesz go zabic!I co póżniej? Pójdziesz do więzienia i ona zostanie sama? A ten psychol na wolności !!-krzyczał na niego Harry.Niall trochę się uspokoił.Stałam na przeciwko Jaya.Uśmiechał się do mnie chamsko. J-I tak bedziesz moja,zobaczysz!-powiedział usmiechając się.Niall nie mógł juz wytrzymac,podszedł do mnie i przytulił mnie mocno. L-Wątpie w to -powiedziałam do niego. J-Nie pamiętasz jak nam było zarem dobrze?Jak się kochalismy?-spytał patrząc w moje oczy. L-Nie ,nie pamietam.Jedyne wspomnieniw z naszego zwiazku to było to ,że mnie katowałeś i zdradzałeś na lewo i prawo!-powiedziałam J-Juz taki nie jestem-powiedział L-Nie w ogóle!-powiedziałam z sarkazmem. J-To nie moja wina,że nie chciałaś sie za mną bzykać,ok?to tylko przez ciebie sie rozstaliśmy !-krzyknął zdenerwowany. L-Ale to ty mnie zdradzałeś z pierwszą lepszą!!-krzyknęłam na niego. J-Bo nie chciałas dac swojej dupy,dziwko !!!!-krzyknął ,a ja już nie miałam siły sie z nim kłócić. H-Przestańcie,za chwile bedzie tu policja-powiedział Harry siadając przy stole w kuchni.Nagle do pokoju weszli... CDN ~Harietta

1 komentarz: