ROZDZIAŁ XXIII
H-Chodz,dam ci jakąś moją koszulkę-powiedział otwierając szuflade i wyciągając koszulke.Była ona zwyczajna,szara.
A-Dziękuje-pocałowałam go w usta.Zdjęłam rurki i koszulkę.Założyłam bluzkę,którą mi dał.Położyłam się obok niego.Położyłam głowę na jego tosrsie.
A-Harry,zaśpiewaj mi coś-powiedziałam
H-Ale co chcesz?-spytał bawiąc się moim kosmykiem włosów.
A-Nie wiem,jakąś którą śpiewaliście na koncercie.-Po chwili zaczął śpiewać jakąś piosenkę.Była bardzo fajna.Zasnęłam do 2 minutach.Rano obudziłam się i zeszłam do kuchni.Był tam tylko Harry.Stał przy kuchence i robił naleśniki.
A-Hej,gdzie reszta?-spytałam przytuliłam się do jego pleców.
H-Nie wiem,gdzieś pojechali.Ślicznie wyglądasz-powiedział odwracając się do mnie.
A-Dziękuje.-powiedziałam i stanęłam na palcach,żeby go pocałować.Póżniej usiadłam przy stole . Wzięłam kawałek naleśnika do ust ale od razu go wyplułam na talerz.Zrobiło mi się bardzo niedobrze.Pobiegłam do łazienki i zwymiotowałam.Poczułam jak ktoś przytrzymuje mi włosy . Spuściłam wode.I obruciłam się .Zobaczyłam Harrego ,który miał zmartwioną minę.
A-Harry idz,nie patrz na to.-powiedziałam myjąc zęby.
H-Przestań -powiedział i mnie przytulił.-Idz się położyć zrobie ci herbate miętową-powiedział i poszedł do kuchni . Ja udałam się do mojego pokoju.Położyłam się na łóżku.Znowu zrobiło mi się niedobrze,pobiegłam do łazienki i zwymiotowałam.Harry w tym czasię przyszedł do pokoju.Znowu umyłam zęby i usiadłam obok Harrego.Wypiłam herbatę .
H-Zadzwonie po lekarza-powiedział Harry
A-Nie,jeszcze nie .Proszę-powiedziałam tuląc się do niego.
H-Poczekamy do jutra i zobaczymy,dobrze?-spytał
A-Tak.-położyłam się na łóżku.W nocy chodziłam ciągle do toaletu i wymiotowałam.Rano zeszłam na obiad.Ale i tak nic nie zjadłam bo bym zwymiotowałam.
H-Koniec tego,nie mogę patrzeć jak cierpisz.Jedziemy do szpitala , ubieraj się-powiedział zmywając talerze.Poszłam do siebie do pokoju.Ubrałam to :

I zeszłam na dół.Dojechaliśmy do szpitala po 15 minutach.Byliśmy jedyni w poczekalni,więc lekarz wziął nas od razu.Harry chciał wejść ze mną do gabinetu ale mu nie pozwoliłam
A-Zostań tu,prosze-powiedziałam do niego.
H-No dobrze-odpowiedział i usiadł na krzesełku w poczekalni.Lekarz pytał się mne od kiedy mnie boli brzuch i takie tam.Póżniej zrobił mi kilka badań i kazał czekać.Po 10 minutach wrócił z wynikami.Usiadłam i czekałam cierpliwie.Uśmiechnął się do mnie.
A-Coś nie tak ?-spytałam po chwili.
L-Nie wszystko w jak najlepszym porządku.Gratuluje-powiedział ściskając moją dłoń.Nadal nie wiedziłam o co chodzi.
A-Ale co się stało?-spytałam zdziwiona .
L-Jest pani w 1 tygodniu ciąży -po tych słowach mój cały świat się zawalił.Przecież ja mam dopiero 18 lat a Harry 19 ! On jest sławny nie ma czasu na niańczenie dzieciaka.Grzecznie podziękowałam za witę i umówiłam się na drugą .Gdy wyszłam z gabinetu Harry od razu podbiegł do mnie i zadawał pytania.
H-I co ?-spytał zakładając bluze i łapiąc mnie za ręke.I co ja mam mu powiedzieć?Przecież on .Nie chce go dłużej oszukiwać.Jest już wieczór wróciliśmy zmęczeni po ich koncercie.Napuściłam wody do wanny ,żeby się wykąpać.Weszłam do wanny i nagle przyszedł Harry.
A-Harry wyjdz , kąpie się ! Nie widzisz?-spojrzałam na niego.
H-Mogę z tobą?-spytał.
A-Nie!-krzyknęłam śmiejąc się.Gdy wyszłam z wanny on leżał na łóżku podszedl do mnie i zaczął mnie całować ...
CDN
~Harietta ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz