Zgon,bo One Direction
niedziela, 7 kwietnia 2013
ROZDZIAŁ 16 (Niall)
ROZDZIAŁ 16
L-Niall..prosze spójrz na mnie-mówiłam ale nie reagował-kochanie,prosze spójrz na mnie-powiedziałam ,a on na mnie spojrzał .Miał całe oczy czerwone i mokre policzki od płaczu.Pocałowałam go delikatnie w usta.
N-kochasz mnie jeszcze?-spytał niesmiało.
L-Jakie głupie pytanie,zawsze cię kochałam i nigdy nie przestane...-powiedziałam wstając razem z nim.Wspięłam się na palce i złożyłam na jego ustach namiętny pocałunek,póżniej wtuliłam się w nigo najmocniej jak potrafie.-bede już się zbierała-powiedziałam smutna.
N-Nieee...zostań jeszcze! Nie nacieszyłem się tobą!-powiedział i znowu mnie przytulił.
L-Umówimy się na jutro,bo jest weekend.A wiesz po weekendzie szkoła...-powiedziałam z grymasem ;/
N-A mogę przyjść do ciebie? Proszę !-powiedział
L-Boje się,że mój brat urwie ci głowe,a ojciec poćwiartkuje nożem-powiedział śmiejąc sie cicho.
N-Tak bardzo mnie nie nawidzą?-spytał smutny.
L-Nie..poprostu...ja miałam depresje przez to,że ze mną zerwałeś ...i ...-powiedziałam odsuwając się od niego
N-I co ?!-pytał
L-I ja byłam w szpitalu.-powiedziałam cicho
N-Co ?! Dlaczego ?!-podniósł swój śliczny głos.
L-Nie ważne...-chciałam zmienic temat-może pójdziemy do ciebie?-spytałam.
N-Dobrze-weszliśmy do mieszkania.Siedzieliśmy przed telewizorem dobrę 3 godziny.Póżniej musiałam juz iść.
L-Ja juz lece-powiedziałam zakładając płaszcz.-kocham cię,zadzwonie jutro-powiedziałam i pocałowałam go w usta i w tym momencie do domu wpadła rozwścieczona Alex.
N-Co ty tu robisz?!-spytał wkyrzony Niall
A-Bzykasz się ze mną a na boku masz jakieś ździry ?!!?-krzyczała jak jakaś wariatka.
L-Niall masz mi to wyjaśnić w tej chwili !-krzyknęłam.Myślałam,że mnie naprawdę kocha...byłam i jestem taka głupia.
N-Wypiepszaj z mojego mieszkania !-krzyknął do niej Niall.
A-Wylyzuj!-powiedziała i spojrzała na mnie-zostawiasz mnie dla niej? Hahah...śmieszny jesteś i tak pewnie przyjdziesz znowu do mnie jak cie zostawi !-powiedziała i wyszła.
N-Lilly to nie jest tak jak myślisz my nie...-próbował się tłumaczyć,ale ja nie chciałam go słuchać.Chciałam już być sama...troche pomyśleć
L-Niall,muszę już iść..pa-powiedziałam bez uczuciowo i wyszłam z domu.Przechodziłam przez parka,było już ciemno a ja się strasznie bałam.Kiedy byłam już pod domem, na drodze stanął mi Jay.
J-I co ? Gdzie jest twój Niall?-spytał z uśmiechem.
L-W domu-powiedziałam i chciałam go wyminąc ale złapał mnie za ręke.
J-Nie wyrywaj się-powiedział i pokazał mi nóz jaki miał w ręku.Zaczęłam szybciej oddychać .Zobaczyłam Brada w oknie.Dał mi znak i zszedł na dół . Otworzył szeroko drzwi od domu,a ja szybko tam pobiegłam.Słyszałam jak Jay biegnie za mną.Wpadłam do domu jak szalona ,a Brad od razu zamknął drzwi .
B-Co to za wariat ?!-spytał
L-Pamiętasz Jaya?-spytałam,a on pokiwał głową na tak-No to ,to jest on!-powiedziałam i poszłam na kanape w salonie.-gdzie mama i tata?-spytałam ,a on usiadł obok mnie.
B-Powiedzieli,że bedą za tydzień-powiedział znurzony.
L-Boże...znowu-powiedziałam i w tym momencie dostałam sms-a.
"Hej,doszłaś cała do domu? ;** Niall <3"
"Tsa...a tak w ogóle to skąd masz mój numer ?! :D "
"Nie chcesz,żebym miał teój numer ? ;<"
"Nie,dobra miej go sobie :D."
"Czemu napisałaś 'Tsaaa...' ? :) "
"Bo spotkałam Jaya ;/" napisałam to i nie odpisywał mi przez 15 minut.Póżniej usłyszałam dzwonek do drzwi.Poszłam otworzyć.W drzwiach stał Niall.
L-Co ty tu ....?-chciałam coś powiedzieć,ale przytulił mnie najmocniej jak się da.
N-Tak się bałem,że coś ci zrobił...-mówił mi do ucha.
L-Niall...jestem...cała ...zdrowa...puść...mnie-mówiłam dusząc się.Bałam się,że mnie zgniecie.
B-Kto to ?!-krzyknął Brad z salonu.
L-Niall !!-odkrzyknęłam mu.Niall spojrzał na mnie podejrzanie.
N-Kto to ? Kto jest w salonie?-spytał.Widziałam w jego oczach zazdrość.
L-Niall,to mój brat.-powiedziałam i pociągnęlam go za rękaw do salonu.
L-Niall to Brad,Brad to Niall..-powiedziałam a oni podali sobie ręke.
B-To ten przez którego byłaś w szpitalu ?-spytał Brad.
L-Yyy...zachowuj się jakoś.Będziemy na górze-powiedziałam i weszliśmy do mnie do pokoju.Usiedliśmy razem na łóżku.
N-Opowiedz mi dlaczego byłaś w szpitalu ?-spytał łapiąc mnie za dłoń.
L-Dlatego,że ...
CDN
~Harietta
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Boski <333 tak jak wszystkie części :33
OdpowiedzUsuń