ROZDZIAŁ XVII
Do pokoju wpadł jak torpeda Hazza.Spojrzałam na niego ale nie wiedziałam o co codzi.
A-Yyyy...co ty wyprawiasz?-spytałam.
H-Ten,wariat do ciebie przyszedł-w pokoju pojawił się Nathan.
H-Hej,jestem tu ,żeby cie przeprosić -powiedział i podał mi bukiet fiołków.
A-Dzięki.-zobaczyłam,że Harry już poszedł.
N-Chce cię przeprosić.Wybaczysz mi ?-spytał.
A-Jasne-przytuliłam go.
N-Czyli bedzie tak jak dawniej?-spytał
A-Tak-powiedziałam.Gadaliśmy bardza długo ale on był umówiony z siostrą.Póżniej przyszedł do mnie Harry.Położył się obok mnie .
H-Kocham cię -szepnął mi do ucha.
A-Ja ciebie też,kocie-powiedziałm i zaczęłam się bawić jego lokami.Uśmiechnął się szeroko.Wiem ,że uwielbia jak bawie się jego włosami.
A-Wiesz tutaj w szkole w liceum potrzebują kogoś ,kto umie tańczyć i poprowadzi zajęcia?Zgłosiałam się i mnie przyjęli.-powiedziałam.
H-Skarbie to ty umiesz tańczyć?-spytał ździwiony.
A-Tak,kiedyś tańczyłam.-powiedziałm i usiadłam na nim okrakiem.-Idziemy na zakupy powiedziałam siedząc na nim.
H-Jak chcesz możemy pójść.-zeszliśmy na dół i poszliśmy na zakupy.Chodziliśmy po sklepach.Ale nic ciekawego nie było więc wróciliśmy do domu.Po drodze jedlismy lody i wate cukrową.W domu byliśmy o 19.00
A-Jezu...jaka jestem zmęczona-powiedziałam siadając na kanape
H-No ja też,pójde napuszcze ci wodę do wanny-powiedział i wstał
A-Dziękuje kochany jesteś-pocałowałam go.Poszłam do pokoju.Uszykowałam piżamę i weszłam do łazienki tam było cudnie :

A-Awww....dziękuje . Harry jak ja cię kocham-powiedziałam całując go namiętnie w usta.
H-Prosze,poczekam na ciebie w pokoju.-już chciał wyjść ale złapałam go za ręke
A-A ty gdzie , znowu mecz?-spytałam.uśmiechnął się szeroko.
H-Mogę się z tobą kąpać?-spytał niepewnie
A-Tak ty mój kocie-odpowiedziałam mu.Rozebrałam się i weszłam do wanny.On usiadł naprzeciwko mnie.Nie było widać ,że jesteśmy nadzy bo piana dosięgała nam prawie do szyi.Siedzieliśmy w wannie około 1 godziny.Gadaliśmy o różnych rzeczach.Póżniej musieliśmy wyjść z wanny bo woda była już zimna.Owinęliśmy się ręcznikiem i poszliśmy do sypialni.Podeszłam do garderoby i szukałam piżamy bo tamtą ,którą wzięłam pochlapał Harry wodą.Nagle poczułam jak Harry całuje mnie delikatnie w szyje.Położył swoje ręce na mojej tali.
A-Harry...-obróciłam się do niego przodem.-...przestań muszę poszukać piżamy
H-Nie musisz...-wymruczał mi do ucha.Poczułam ,że chce zdjąć ze mnie ręcznik.
A-Harry...proszę , chodżmy już spac-powiedziałm znowu szukając piżamy.
H-Kocie....-zrobił mi malinkę na szyi-Chodż przeniesiemy się na łóżko...-położył mnie na łóżku .Zaczął odwiązywać mój ręcznik a ja jego.Znowu kochaliśmy się ...
************************************5 miesięcy póżniej************************
Z Harrym układa nam się wspaniale.Ojciec go zaakceptował . Dzisiaj idziemy do kina.Ubrałam się w to :

Pofalowałam włosy i pojechaliśmy do kina.Przed budynkiem spotkaliśmy ...
CDN
Komentujcie
~Harietta
______________________________________________________________________________________________________________
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz