piątek, 5 kwietnia 2013

ROZDZIAŁ 9

ROZDZIAŁ IX Zobaczyłam tatę . Stał w drzwiach z otwrtymi szeroko ustami. T-Yyyyyy...nie chciałem przeszkodzić-Harry szybko usiadł obok mnie.-Chciałem tylko powiedzieć ,że śniadanie gotowe.-powiedział szybko i wyszedł z pokoju. A-Jezu.... Idz się ubierz poczekam.-powiedzialam załamana. H-Yy.. no dora zaraz przyjde.-poszedł do łazienki.Wyszedł z niej 10 minut póżniej . H-Chodz idziemy na śniadanie-powiedział podając mi ręke abym wstałam z łóżka. A-Ale ja się boje - powiedziałam H-Kogo? Ojca? weż przestań.-powiedział.W końcu zeszliśmy na dół.Byli tylko chłopcy. A-Gdzie tata i Lou? N-Twój ojciec był nieżle wkurzony .... Nie wiem co zobaczył ale to musiało być straszne-powiedział śmiejąc się . A-Taaa.... napewno.Harry dzisiaj ide na zakupy , idziesz ze mną? H-Yyyyy...sorry ale nie mogę umówiłem się z Sabiną. A-Kto to jest?Nie znam-powiedziałam H-Moja przyjaciółka z dawnych lat. N-Hahahahahahaha...za taką przyjaciółkę która mnie rozbiera wzrokiem to dzięki-powiedział Niall śmiejąc się. A-No dobra to nic , pójde z Nathanem.-powiedziałam biorąc jabłko do ust H-Teraz ja się pytam kto to ten cały Nathan?-spytał oburzony A-Mój znajomy.-powiedziałam i położyłam się na kanapie.Zadzwoniłam do Nathana: A-Hej ,może poszedłbyś ze mną na zakupy,co ? N-Jasne , a może pójdziemy też na kolacje? A-Jako znajomi,bo wiesz ja mam chłopaka.-Harry gdy to usłyszał obrócił się w moją strone N-To ubierz się jakoś ładnie ale bez przesady bo jeszcze zakupy.O której mam być po ciebie? A-Ymmm... o 16.00 N-Spoko,to bądz gotowa o 16.00.Pa A-Pa pa.-Dobiero teraz zobaczyłam,że każdy z chłopców patrzy się na mnie. A-Coś nie tak ? N-Nie nie skąd....-Była już 15.00 a zanim ja się przygotuje minie kolejna godzina . Weszłam do swojego pokoju i ubrałam to : Zeszłam na dół.Chłopcy zagwizdali i powiedzieli ,że ślicznie wygladam.Nie było Harrego A-Harry już pojechał ? -spytałam Z-Tak z ta swoją Sabiną.... Chcesz to pokaże ci jej zdjęcie. A-Spoko ...-Boże jaka ona śliczna ... Zrobiłam się zazdrosna. Z-Ładna nie ? Ale nie ma chłopaka , wydaje mi się ,że poluje na Harrego .-powiedział Zayn.Ktoś zatrąbił , "to pewnie Nathan"-pomyślałam.Pożegnałam się z chłopakami i wyszłam z domu.Tam czekał Nathan ładnie ubrany w swoim super aucie.Dojechaliśmy do centrum handlowego.Chciałam kupić takie kolczyki : Ale Nathan uparł się ,że to on zapłaci.Pochodziliśmy godzine po sklepach i poszliśmy na kolacje.Jedliśmy i rozmawialiśmy.Wieczrem o 19.00 Nat odprowadził mnie do domu pieszo bo nie mógł prowadzić auta,ponieważ wypił trochę wina.Wróciłam do domu ale Harrego jeszcze nie było. A-Kiedy Harry przyjdzie?-spytałam Liama L-Nie wiem,cały dzień nie odbiera od nas telefonu.-powiedział robiąc popcorn.-Chcesz z nami oglądać film?-spytał po chwili. A-Nie,dzięki jestem zmęczona . Pójdę się położyć-Poszłam wziąć prysznic i przebrałam się w piżamę,jeszcze próbowałam się dodzwonić do Harrego ale nie odbierał.Położyłam się ale nie mogłam zasnąć.Słyszałam jak ktoś po cichu wchodzi do pokoju ale nie przejęłam się tym . Po chwili poczułam jak ktoś przytula się do moich pleców.Wiedizłam ,że to Harry. H-Kochanie,śpisz?-spytał całując moją szyje. A-Jeszcze,nie.Czemu tak póżno wróciłeś?-spytałam odwracając się do niego twarzą. H-Przepraszam,ale byłem w kinie z Sabiną.-powiedział.Trochę się zdenerwowałam ,ale ufałam mu.Nikt z nas nie odzywał się nagle jego telefon zadzwonił ... CDN KOMENTUJCIE ! ;) ;*** ;3 ~Harietta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz