piątek, 5 kwietnia 2013

ROZDZIAŁ 8

ROZDZIAŁ VIII T-Nie daruje mu tego-wrzeszczał ojciec. Lou-Przestań przecież wiesz ,że i tak nic nie zdziałasz. T-Amy , do siebie do pokoju , NATYCHMIAST !!!-wiedziałam ,żę nie żartuje ale nie mogłam zostawić Harrego samego z nim.Ja już wiedziałam o co mu chodzi.Kiedy tu przyjechałam przedstawił mi każdego i dodał kilka słów od siebie. "Harry jest kobieciarzem , nie zadawaj się a nim".Ale ja go kocham ! A-Nie tato, a tak w ogóle to chce ci powiedzieć ,że jestem z Harry-podniosłam dłoń do góry i pokazałam mu mój pierścionek. T-Nie zgadzam się, rozumiecie !!!-krzyczał jak opętany . A-Ale tato ja już jestem dorosła i nie muszę pytać się ciebie o zgodę ! T-Dobrze-troche się uspokoił.-Ale chce z tobą porozmawiać-powiedział-Na osobności - dodał i spojrzał na Harrego.Ten trochę się speszył i spuścił głowę w dół.Poszłam z ojcem na góre do mojego pokoju. A-No , o czym chciałeś gadać?-spytałam od razu przechodząc do tematu. T-Amy,wiem,że jesteś już dorosła ale chyba powinienem z tobą o tym porozmawiać.-O nie, już wiedziałam o czym chciał rozmawiać.-Jesteś na tyle dorosła ,że wiesz co to ... A-Tato !!! Przestań ,proszę !!-urwałam mu tak aby nie wymówił tego słowa. T-Pamiętaj ,że to jest dla mnie również krępujący ! A-Tato ,błagam skończmy tą rozmowę ! Ja z nim chodze dopiero od 2h!! T-Dobrze , chce tylko przypomnieć ci ,żebyście się zabezpieczali ... A-Tak , tato wiem ,pa. T-Nie chcesz mnie słuchać ? W takim razie będe musiał porozmawiać o tym z Harrym.Może on jest mądrzejszy,ale wątpie... A-Nie !!! Tato błagam , narobisz mi wstydu !!!!!!-ale on już był na dole . Byłam załamana , co Harry powie na to.Może zerwie ze mną ;C.Jezu jaki wstyd... Poszłam wziąć prysznic i położyłam się spać.Rano obudziłam się o 8.00 to bardzo wcześnie jak na mnie o.o.Uszesałam się w kitka i ubrałam to : .Zeszłam na dół ale nikogo nie było.Nudziło mi się więc poszłam do pokoju Harrego.Zobaczyłam go rozwalonego na łóżku . Tak słodko spał i przy tym chrapał.Nie chciałam go nudzić więc zdjęłam buty i położyłam się obok niego.Przytuliłam się do jego pleców.Nie miał na sobie koszuli.Mam nadzieje ,że ma chociażby na sobie bokserki.Zasnęłam . Obudziłam sie i spojrzałam na zegarek była godzina 11.00.Harry cały czas spał.Usiadłam na łóżku.Postanowiłam ,że go obudzę.Zaczęłam całować go po uchu,policzku,ustach i szyi.W końcu obrócił się w moją strone . H-Hej,kochanie co ty tu robisz ?-spytał zaspanym głosem. A-A tak mi się nudziło bo wstałam o 8.00.I przyszłam do ciebie i zasnęłam . A co ,nie cieszysz się ?-spytałam robiąc usta w podkówke H-Nie,kochanie nawet tak nie myśl.Oczywiście,że się ciesze.-Zaczął mnie całować.Usiadł na mnie okrakiem na szczęście lub nie szczęście miał bokserki.Zaczął całować mnie po szyi schodzą w dół ustami.Poczułam jak zaczyna wkładać swoje ręce pod mój sweterek.Nagle drzwi od pokoju uchyliły się i zobaczyłam... CDN ~Harietta ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz