ROZDZIAŁ 7
W drzwiach byłi chłopcy.
H-Siema,gołąbeczki !-krzyknął Harry.Reszta się grzecznie przywitała i poszła do salonu.
L-Chcecie coś do picia? Do jedzenia?-spytałam stojąc na środku pokoju.Nikt nic nie chciał więc poszłam do sypialni ubrać ciuchy.Założyłam to :

i zeszłam na dół.Zeszłam na dół i zobaczyłam ,że Niall zrobił tosty dla kazdego.Wzięłam jednego i usiadłam obok Harrego.Niall był w kuchni i robił jeszcze tosty,bo tamte oni zjedli.Po chwili przyszedł z tacą tostów i położył ją na stoliku.Usiadła obok mnie.
N-Jedz jeszcze-powiedział obejmując mnie ramieniem.
L-Nie,mam ochoty-powiedziałam wtulając się w niego.Oglądalismy jakiś horror,ale był on strasznie głupi.Wieczorem chłopcy wrócili do siebie.
N-Muszę już jechać-powiedział zakładając buty.
L-Niee-powiedziałam podchodząc do niego.
N-Zadzwonie jutro -powiedział i przytulił mnie.
L-Jutro nie moge,jestem umówiona-powiedziałam smutna.
N-No to pojutrze-powiedział całując mnie w usta-A z kim jesteś umówiona?-spytał zaciekawiony.
L-Z Nathanem,wiesz mój znajom.A co,zazdrosny?-powiedziałam śmiejąc się z niego.
N-Troszkę-powiedział i pocałował mnie bardzo namiętnie i wyszedł z domu.Nagle przyszedł do mnie sms.
"Hej,jutro będe u ciebie o 15.00. Spoko? Nathan xx"
"Spoko :D" Póżniej juz tylko Niall pisał do mnie sms-y.
"Haj skarbir co tam u ciebie? :) Niall xox"
"Nudno,a u ciebie? :'<"
"Zaraz przyjdzie do mnie Alex :)"
"Alex? Przeciez wy juz nie jesteście razem ?!"
"Tak,ale ona jest teraz moja przyjaciółką ;)"
"Aha"-tylko to napisałam i odłożyłam telefon.Co chwile przychodziły jakieś sms-y ,ale nie chciało mi się z nim pisać,jak to fajnie będzie w towarzystwie Alex,zasnęłam.Obudziłam sie o 13.00. Ubrałam to :

Siedziałam w domu i nagle zadzwonił dzwonek.Otworzyłam drzwi , bo myślałam ,że to może Nathan.Ale była dopiero 14.00.W drzwiach stał Jay.
J-Hej-powiedział usmiechając się.
L-Wynoś się stąd !!-krzyknęłam i chciałam mu zamknąć drzwi przed nosem,ale nie pozwolił mi.
J-Twojego blondaska nie ma ?-spytał śmiejac się.wszedł do mojego domu.
L-Wyjdz stąd !! Już !!-krzyczałam na niego ale on tylko złapał mnie za rece i przycisnął do ściany.Zaczął mnie całować a ja się wyrywałam.Krzycząłam głośno o pomoc,ale on mi nie pozwalał,za każdym razem,kiedy krzyknęłam bił mnie po twarzy.
L-Zostaw mnie !!!!!!!-krzyczałam i znowu dostałam w twarz.Zaczął zdejmować ze mnie bluzkę-Przestań !!-krzyczałam już troche ciszej-Prosze.-teraz już tylko cicho błagałam.Łzy spływały mi po policzkach. Udało mi sie wyrwać z jego uścisku.Pobiegłam w strone sypialni po schodach.Słyszałam ,że biegnie za mną.Zamknęłam się w niej na klucz i skuliłam w kłębek w rogu pokoju.Jay walił w drzwi z całej siły.Wyjęłam telefon i zadzwoniłam do Nialla.Odebrał telefon po trzech sygnałach,ale to nie był on tylko Alex.
L-Daj mi Nialla do telefonu-krzyczałam zapłakana.
A-Niall jeszcze śpi,właśnie robię mu śniadanie-mówiła spokojnie.
L-Błagam daj mi Nialla do telefonu-mówiłam płacząc
A-Nie.Niall jest zmęczony po wczorajszej nocy-powiedziała śmiejąc się.Nie mogłam w to uwierzyć.Niall mnie zdradził.
L-Ale czy wy ... ?-byłam w totalnym szoku.
A-Tak i wiesz ,co? było jeszcze lepiej niż na weselu!-powiedziała uradowana.Czyli oni w tej toalecie... Rozłączyłam się.Jay wrzeszczał żebym otworzyła i walił pięściami w drzwi.Sięgnęłam znowu po telefon,nie wiedziałam do kogo mam zadzwonic.Wybrałam numer Harrego.
H-Hallo?-powiedział zaspany.
L-Harry...Jay on przyszedł do mnie ... -mówiłam dławiąc sie łzami.
H-Jezu,czekaj za chwile bede u ciebie-powiedział zdenerwowany i rozłaczył się .Po chwili usłyszałam ....
CDN
~Harietta
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz