ROZDZIAŁ 14
Wróciłam do domu,a rodzice juz byli.Mama próbowała mnie przekonać ,żebym powiedziała o co chodzi ale ja nie chciałam.Usiedlismy przy stole i rozmawialiśmy.Tata zaczął mnie głaskać po głowie.
T-Kochanie,powiedz co się stało?-spytał .
M-Chcemy ci pomóc-powiedziała mama ,a ja wiedziałam że nie odpuści.
L-Tak,to przez chłopaka...-powiedziałam cicho.
T-Jak się nazywa,ile ma lat,gdzie mieszka,kim jest ?!?!?-krzyczał ojciec.
L-Tato,spokojnie...już z nim nie jestem.Nazywa się Niall...Niall Horan z One Direction,ma 19 lat.Mieszka w Angli,ale pochodzi z irlandi i jest piosenkarzem...-mówiłam
T-A to gówniarz!!-krzyknął ojciec.
M-Uspokuj się ! Dziecko drogie,dlaczego zerwaliście?!-spytała mama przytulając mnie.
L-Bo on już mnie nie kochał...-powiedziałam i rozpłakałam się.
M-Ciiiii....już bedzie dobrze....zaraz będzie tutaj Brad-Brad to mój brat ma 15 lat i gra w zaespole"The Vamps".
T-Masz zamiar kontynuować nauke w tym liceum?-spytał po chwili ojciec.
L-Mysle,że tak..-powiedziałam.Po chwili zobaczyłam jak do mieszkania wchodzi Brad.Wygląda on tak:

Podbiegłam do niego i wtuliłam się do niego.
B-Płakałaś ?-spytał ocierając łzy.
L-Nie...-wiedziałam że mi nie wierzy-no może troszkę...
B-Dlaczego?-spytał.
L-Nie ważne....-chciałam coś powiedzieć,ale przerwał mi tata.
T-Jakiś gówniarz ją zranił i zostawił!-krzyknął ojciec z jadalni.
B-Kto to ? Znam go ?-spytał.
L-Tsaaaa...z telewizji,Niall Horan z One Direction...-powiedziałam
B-Wow,siostra nieżle !-powiedział.
L-Ide się położyć .-powiedziałam i poszłam się polożyć do łóżka.Rano obudził mnie telefon.
L-Hallo !?!-spytałam zaspana.
H-Hej,to ja Harry...jesteś zła za to co powiedziałem?-spytał.
L-Harry,nie nie jestem zła...prosze cię nie dzwońcie już do mnie nigdy więcej...-mówiłam.
H-Dlaczego przez to ,że zerwałaś z Niallem nie możemy ze sobą rozmawiać?!-spytał.
L-Nie,ale poprostu...chce o was zapomnieć...-mówiłam
H-Prosze nie rób tego...-chciał coś powiedzieć,ale ja sie rozłączyłam.Dzwonił do mnie cały dzień,ale ja nie odbierałam.Zmieniłam numer.
***************************3 MIESIĄCE PÓŻNIEJ*********************
Dzisiaj z Bradem idziemy na lody do kafejki.Ubrałam to :

Właśnie wróciliśmy ze szkoły ,skladałam podanie do drugiej klasy liceumi dostałam się.Siedzieliśmy przy stoliku i zajadaliśmy malinowe lody.zawsze z Bradem dobrze się dogadywaliśmy.Usłyszałam śmiechy jakiś chlopaków i dziewczyn.Spojrzałam do przodu i zobaczyłam Niall,Zayna,Harrego,Liama,Louisa,Danielle,Perrie i Alex ! Byłam zdziwiona co oni tu robią! Alex siedziała na kolanach Niallowi i ciągle się całowali.
L-Możemy już iść?-spytałam mojego brata.
B-Nie zjedliśmy jeszcze lodów,dlaczego?-spytał zdziwiony.
L-On tu jest...-powiedziałam spuszczając wzrok.
B-Kto ?!-spytał
L-Niall...
CDN
~Harietta
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz