ROZDZIAŁ III
Obok mnie leżał Harry.Tak słodko spał,że musiałam zrobić mu zdjęcie . Wyglądało ono tak:

Chciałam wstać z łóżka po cichu aby go nie obudzić.Uniemożliwiała mi to jego ręka ,którą bardzo mocno przyciskał mnie do siebie . W końcu jakoś udało mi się wyjść z jego objęć.Dzisiaj idziemy do sklepów aby kupić ubrania.Mam nadzieje,że uda mi się kupić jakieś "Conversy".Uczesałam się w koczka i zrobiłam lekki makijaż.

Wyglądałam lepiej niż się spodziewałam.Poszłam na dół,bo stwierdziłam,że jeszcze go nie obudzę.Na dole siedział Niall:
A-Zrobić ci coś do jedzenie,mogą być tosty ?-spytała
N-Tak,mogą być .-uśmiechnął się do mnie.Zrobiłam tosty i postawiłam na stole.
N-To jak to jest z tobą i Harrym.-spytał brewkując
A-Co ?! Ja i Harry ? Śmieszny jesteś ;)
N-Nie widzisz,że podobasz się jemu?
A-Nie,nie widzę.Możemy skończyć ten temat?-spytałam z oburzeniem
N-Bo on wczoraj był bardzo chetny aby zanieść cię do pokoju.A póżniej co robiliście już nikt nie wie...
A-Boże Niall weż ogarnij się . Ja tego nawet nie pamiętam.Zrozumiałam o co chodzi dopiero kiedy rano obudziłam się obok Harrego.
N-Awww...jak słodko to brzmi .
A-Dzisiaj nie mam siły,ale obiecuje,że kiedyś zabiję cię !!!!
N-Dobra,dobra , wyluzuj... A twojemu ojcu bardzo nie podobało się to ,że Harry leci na ciebie
A-Oj,przesadzasz, nikt na mnie nie leci!! Odłożyłam naczynia do zmywarki.I poszłam na gór.Wtedy przypomniało mi się,że jest tam jeszcze Hazza.Postanowiłam go obudzić
A-Harry,wstawaj już jest 12.00 a o 13.00 idziemy na zakupy-powiedziałam delikatnie nim potrząsając
H-Lou,prosze daj mi jeszcze 5 min.ty jesteś zawsze taka niecierpliwa...
A-Harry to nie Lou to ja Amy!! Ziemia do Harrego !! No już złaż z łóżka ! -gwałtownie otworzył oczy na dźwięk mojego imienia.Może naprawde podobam mu się?Nie to nie możliwe ...
H-Amy,co ty tu robisz?
A-Jakbyś nie wiedział to jest właśnie mój pokuj i to ja powinnam się ciebie zapytać, co ty tu robisz?
H-A już wszystko pamiętam,zasnęłaś przy filmie i zaniosłem cię do pokoju.
A-To ja się pytam , dlaczego ja się budzę przy tobie w moim łóżku ?!?!
H-Śniły ci się koszmary w nocy i nie chciałem ,żebyś została sama... A co ,że ci było jak spałem z tobą?-spytał
A-Nie czułam różnicy... Ale szczerze to było mi cieplej...
H-więc jak chcesz to mogę co noc przychodzić do ciebie w nocy ?
A-Nie ma mowy o tym.Ubieraj się bo niedługo idziemy do sklepu.
H-Fajna bluzka ;)
A-A ja uważam ,że buty lepsze ;PNa tym skończyła sie nasza mądra rozmowa.Zeszliśmy na dół.Każy był gotowy do wyjścia .Po 30 minutach byliśmy już w centrun handlowym.Razem z Harrym od razu pobiegliśmy do sklepu z "conversami".Harry nie kupił żadnych bo nie było tego koloru , który chciał.Ja kupiłam takie:

Dołączyliśmy do Nialla,który był w rozterce jakiego full capa kupić ja kupiłam takiego :

H-Jak dziewczyny moga chodzić w takich czapkach.Ja rozumiem Niall to jeszcze bo on to nie ma stylu ale ty?
N-Hej,mów za siebie ciemniaku !!
A-Spokuj ,ale Harry fullcapy są też dla dziewczyn i mi się podobają
H-No dobra spoko,ale ja i tak się do nich nie przekonam
N-I nie musisz-dodał wściekły Niall.Chodziłam pomiędzy ubraniami razem z Harry.Nagle ktoś zaczął wołać : "Harry,Harry Harry tutaj jestem!!!"
Obróciłam się razem z Harrym i zobaczyłam...
CDN
~Harietta
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz