piątek, 5 kwietnia 2013

ROZDZIAŁ 3

ROZDZIAŁ III Obok mnie leżał Harry.Tak słodko spał,że musiałam zrobić mu zdjęcie . Wyglądało ono tak: Chciałam wstać z łóżka po cichu aby go nie obudzić.Uniemożliwiała mi to jego ręka ,którą bardzo mocno przyciskał mnie do siebie . W końcu jakoś udało mi się wyjść z jego objęć.Dzisiaj idziemy do sklepów aby kupić ubrania.Mam nadzieje,że uda mi się kupić jakieś "Conversy".Uczesałam się w koczka i zrobiłam lekki makijaż. Wyglądałam lepiej niż się spodziewałam.Poszłam na dół,bo stwierdziłam,że jeszcze go nie obudzę.Na dole siedział Niall: A-Zrobić ci coś do jedzenie,mogą być tosty ?-spytała N-Tak,mogą być .-uśmiechnął się do mnie.Zrobiłam tosty i postawiłam na stole. N-To jak to jest z tobą i Harrym.-spytał brewkując A-Co ?! Ja i Harry ? Śmieszny jesteś ;) N-Nie widzisz,że podobasz się jemu? A-Nie,nie widzę.Możemy skończyć ten temat?-spytałam z oburzeniem N-Bo on wczoraj był bardzo chetny aby zanieść cię do pokoju.A póżniej co robiliście już nikt nie wie... A-Boże Niall weż ogarnij się . Ja tego nawet nie pamiętam.Zrozumiałam o co chodzi dopiero kiedy rano obudziłam się obok Harrego. N-Awww...jak słodko to brzmi . A-Dzisiaj nie mam siły,ale obiecuje,że kiedyś zabiję cię !!!! N-Dobra,dobra , wyluzuj... A twojemu ojcu bardzo nie podobało się to ,że Harry leci na ciebie A-Oj,przesadzasz, nikt na mnie nie leci!! Odłożyłam naczynia do zmywarki.I poszłam na gór.Wtedy przypomniało mi się,że jest tam jeszcze Hazza.Postanowiłam go obudzić A-Harry,wstawaj już jest 12.00 a o 13.00 idziemy na zakupy-powiedziałam delikatnie nim potrząsając H-Lou,prosze daj mi jeszcze 5 min.ty jesteś zawsze taka niecierpliwa... A-Harry to nie Lou to ja Amy!! Ziemia do Harrego !! No już złaż z łóżka ! -gwałtownie otworzył oczy na dźwięk mojego imienia.Może naprawde podobam mu się?Nie to nie możliwe ... H-Amy,co ty tu robisz? A-Jakbyś nie wiedział to jest właśnie mój pokuj i to ja powinnam się ciebie zapytać, co ty tu robisz? H-A już wszystko pamiętam,zasnęłaś przy filmie i zaniosłem cię do pokoju. A-To ja się pytam , dlaczego ja się budzę przy tobie w moim łóżku ?!?! H-Śniły ci się koszmary w nocy i nie chciałem ,żebyś została sama... A co ,że ci było jak spałem z tobą?-spytał A-Nie czułam różnicy... Ale szczerze to było mi cieplej... H-więc jak chcesz to mogę co noc przychodzić do ciebie w nocy ? A-Nie ma mowy o tym.Ubieraj się bo niedługo idziemy do sklepu. H-Fajna bluzka ;) A-A ja uważam ,że buty lepsze ;PNa tym skończyła sie nasza mądra rozmowa.Zeszliśmy na dół.Każy był gotowy do wyjścia .Po 30 minutach byliśmy już w centrun handlowym.Razem z Harrym od razu pobiegliśmy do sklepu z "conversami".Harry nie kupił żadnych bo nie było tego koloru , który chciał.Ja kupiłam takie: Dołączyliśmy do Nialla,który był w rozterce jakiego full capa kupić ja kupiłam takiego : H-Jak dziewczyny moga chodzić w takich czapkach.Ja rozumiem Niall to jeszcze bo on to nie ma stylu ale ty? N-Hej,mów za siebie ciemniaku !! A-Spokuj ,ale Harry fullcapy są też dla dziewczyn i mi się podobają H-No dobra spoko,ale ja i tak się do nich nie przekonam N-I nie musisz-dodał wściekły Niall.Chodziłam pomiędzy ubraniami razem z Harry.Nagle ktoś zaczął wołać : "Harry,Harry Harry tutaj jestem!!!" Obróciłam się razem z Harrym i zobaczyłam... CDN ~Harietta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz