niedziela, 7 kwietnia 2013

ROZDZIAŁ 9 (Niall)

ROZDZIAŁ 9 Do pokoju weszli policjanci.Skuli i zabrali Jaya na komidariat ,a my złożyliśmy zeznania.Póżniej wróciliśmy do domu.Podeszłam i przytuliłam Harrego L-Dziękuje-powiedziałam H-Nie ma za co.Ja już się zbieram.Pa-powiedział i wyszedł.Podeszłam do Nialla . N-Musiałaś go przytulić?-spytał z grymasem. L-Zazdrosny?-spytałam śmiejąc się. N-Trochę-powiedział przytulając mnie.Poszliśmy na kanape i Niall po jakimś czasie włączył film,horror.Przytulił mnie do siebie.Strasznie się bałam .Co chwile krzyczałam,a Niall się ze mnie śmiał.Nagle wyciągnął w moją strone dłoń. N-Zobacz,jaki mały pajączek-powiedział.Natychmiast wstałam z kanapy i zaczęłam krzyczeć. L-Jezu weż to !!!!-Niall podszedł do mnie bliżej z pająkiem na ręku. N-Przestań,przecież to tylko mały pająk!On sie ciebie bardziej boi niż ty go-powiedział przysuwając się do mnie. L-Niall!!Prosze odejdz z nim ode mnie-powiedziałam płacząc i popadając w histerie.Nie mogłam złapac tchu.Dławiłam się swoimi łzami.Niall spojrzał na mnie jak na idiotke ,a ja pobiegłam do sypialni.Zaczęłam płakać w poduszkę.Po chwili poczułam jak Niall przytula się do mnie.Wziął mnie na kolana i zaczął kołysać. N-Co się dzieje,kochanie?-spytał czule. L-No bo Niall...-płakałam jeszcze głośniej-...Niall ja mam arachnofobie-powiedziałam a on na mnie spojrzał zdziwiony. N-Co to znaczy?-spytał L-To jest paniczny strach przed pająkami.Przepraszam,że tak zareagowałam ale ja się ich boje.Nie panuje nad tym .... To tak jakoś samo...-powiedziałam i uspokoiłam się. N-Jezu...przepraszam...nie wiedziałem-powiedział. L-To nie twoja wina..-powiedziałam i pocałowałam go w usta.-Idę sie wykąpać-powiedziałam ocierając łzy i poszłam do łazienki.Weszłam do wanny pełnej wody.Po chwili rozleglo sie pukanie do drzwi. L-Prosze.-powiedziałam niepewnie,do łazienki wszedł Niall.Zakryłam się dokładnie pianą,a on usiadł na toalecie.-Chciałeś coś ?-spytałam patrząc na niego. N-Nie.-powiedział,a ja spojrzałam na niego pytającym wzrokiem-Nie mogę już popatrzeć na moją dziewczyne?-spytał z wyrzutem. L-Możesz,ale ja sie teraz kąpie !!-powiedziałam śmiejąc się. N-No i co z tego ?-spytał L-I to ,że jestem naga!-powiedziałam. N-Chyba się mnie nie wstydzisz,co ?-spytał podnosząc jedną brew do góry. L-Niall...prosze wyjdz-powiedziałam. N-Dlczego?-spytał.Już mnie zaczął wkurzać. L-Bo tak!-powiedziałam wkurzona. N-Ale co ja ci przeszkadzam?-spytał lekko zły. L-Dobra zostań ,ale jak będę wychodziła z wanny to masz wyjść z łazienki-powiedziałam.Przez cały czas rozmawialiśmy.Już chciałam wyjść z wody,ale Niall nie chciał opuścić łazienki. L-Kochanie prosze....-powiedziałam uśmiechając się do Nialla.Podziałało i wyszedł z łazienki.Nie wzięłam piżamy więc wyszłam w ręczniku po nią do sypialni.Tam leżał Niall na łóżnku.Spojrzał na mnie i uśmiechnął sie uroczo.Szybko wzięłam piżamę i poszłam ją ubrać.Póżniej wyszłam ubrana w piżamę : N-Ładnie wyglądasz...-powiedział Niall,a ja sie położyłam obok niego.Wtuliłam sie w jego tors. L-Niall,czy ty naprawdę się przespałeś z Alex?-spytałam nieśmiało. N-A co nie wierzysz mi?!?!? -spytał,a raczej krzyknął na mnie. L-Nie poprostu chce wiedzieć...-powiedziałam ,ale on nie dał mi dokończyć. N-Wiesz co ? Nasz związek nie ma szans,jeżeli ty mi nie ufasz!-powiedział. L-Niall,to nie tak,ja poprostu chciałam to wyjaścić!-powiedziałam ze łzami w oczach.Niall spojrzał na mnie i uspokoił się trochę.Wstałam i usiadłam na łóżku.Zakryłam twarz dłońmi. N-Przepraszam...to przeze mnie...to ja cię ciągle doprowadzam do płaczu!!!-krzyknął sam do siebie-Między mna a Alex nic nie ma,prosze uwierz mi !!-powiedział przytulając mnie,nagle ktoś zapukał do domu.Niall wstał,żeby otworzyć.Pocałował mnie w czoło i zszedł na dół... ~Harietta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz