niedziela, 7 kwietnia 2013

ROZDZIAŁ 20 (Niall)

ROZDZIAŁ 20 ********************************1 ROK PÓŻNIEJ******************************* Właśnie wracam ze szkoły.Zakończyłam nauke w liceum .Z Niallem układa nam się wspanie.Weszłam do domu i przebrałam sie w to : i usłyszałam drzwonek do drzwi. T-To do ciebie !!!!-krzynął ojciec.Zeszłam na dół i zobaczyłam Nialla.Rzuciłam mu się na szyje. N-Chodz!-powiedział łapiąc mnie za ręke-porywam ją !-powiedział do mojego taty i mrugnął do niego.Założył mi płaszcz i wyszliśmy na dwór. L-O co chodzi ?-spytałam N-Ślicznie wyglądasz w tej sukience.-powiedział a ja się zarumieniłam. L-Dziękuje.Gdzie idziemy ?-spytałam i zobaczyłam ,że idziemy w strone parku.Zobaczyłam ławke,dookoła niej było serce ułożone z płatków róż.-Jak tu pięknie...-powiedziałam i usiadłam na ławce.Niall klęknął przde mną .Wyjął z kieszeni czerwone pudełko.W środku był pierścionek wyglądał tak : N-Jesteśmy już ze sobą prawie 1,5 roku.-mówił,a ja zobaczyłam jak kropwlki potu spływają mu po czole-...kocham cie nad życie i czy chcesz .... chcesz -jąkał się-czy ty ...-nie mógł wydusić z siebie tego. L-Oczywiście,że tak !!!-krzyknęłam i przytuliłam go najbardziej jak tylko mogło się dać.Póżnie wsunął na mojego palca pierścionek i pocałował mnie namiętnie w usta. N-Dziękuje ,że zrobiłaś to za mnie -powiedział uśmiechnięty.-A teraz zabieram cię na zakupy !-powiedział zadowolony. L-Nialler nie...już i tak wydałeś na ten pierścionek...-powiedziałam N-Nie podoba ci się ?-spytał łapiąc mnie za dłoń i prowadząc w strone galrii. L-Jest śliczny tylko...-chciałam coś powiedzieć ale mi przerwał N-Najważniejsze ,że ci się podoba-powiedział z uśmiechem.Zaciągnął mnie do jakiegoś sklepu z ubraniami dla kobiet. L-Niall ,ja nic nie chce ...-mówiłam ale on mnie nie słuchał.Zaczęliśmy szukać jakiś ładnych ciuchów dla mnie. N-Patrz jaki śliczny...-powiedział wkładając do koszyka ten sweterek : L-Niall,póżniej ja ci coś kupie ,dobra?-zgodził się na tą propozycje,ale bardzo niechętnie. N-Chce ci kupić jakieś ładne sukienki.-powiedział. L-A ta ? Podoba ci się ?- spytałam pokazując mu tą sukienke : N-Trochę za krótka-powiedział odwieszając ją na wieszak.W końcu kupilismy taką sukienke I takie buty: A pózniej ja kupiłam Niallowi koszule i jakieś spodnie.Pojechaliśmy do mnie.Tata i mama stali w przed pokoju.Podniosłam ręke tak,żeby mogli zobaczyć pierścionek.Zaczęli nam gratulować i mama dała mi walizke. L-Co to za walizka?-spytałam M-Nie powiedziałeś jej?-spytałam mama Nialla,a on pokiwał przecząco głową. L-Ktoś mi powie o co chodzi ?-spytałam oburzona M-Niall kupił mieszkanie !-krzyknęła zadowolona mama. L-Co ?!?!-spytałam N-Nie złość się,prosze.-powiedział ciągnąc walizkę do samochodu.Pożegnałam się z rodzicami i wsiadłam do samochodu. L-Nie powinniśmy tego razem ustalić ?-spytałam N-Niby tak...ale ty miałaś szkołe i takie tam bzdety-powiedział.Na miejscu byliśmy o 19:00.Dom był piękny i wyglądał tak : L-Piękny...-powiedziałam wchodząc do środka.Oglądaliśmy pokoje.Były już umablowany.Na końcu korytarza stał pokoik był mały i pusty.-A co tu będzie?-spytałam Nialla. N-To jest pokoik dla naszego maluszka.-powiedział obejmując mnie w pasie. L-Ale my go jeszcze nie mamy...-powiedziałam seksownym głosem. N-No to możemy go sobie zrobić -powiedział i wziął mnie na ręce.Zaniósł mnie do sypialni i rzucił na łóżko. Kochaliśmy się namiętnie.Rano obudziłam się pierwsza. L-Nialler,skarbie wstawaj-...-wymruczałam mu do ucha.Przycisnął mnie jeszcze bardziej do siebie i namiętnie pocałował. N-Zrób test ciążowy .-powiedział.Zaskoczył mnie troche. L-Niall to jeszcze za wcześnie...-powiedziałam. N-Ślub bierzemy za tydzień kochanie-powiedział spokojnym głosem L-Co ?! Dlaczego ja nic nie wiem ? A goście ? I...-chciałam na niego nawrzeszczeć,ale uciszył mnie namiętnym pocałunkiem... CDN ~Harietta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz