ROZDZIAŁ 20
********************************1 ROK PÓŻNIEJ*******************************
Właśnie wracam ze szkoły.Zakończyłam nauke w liceum .Z Niallem układa nam się wspanie.Weszłam do domu i przebrałam sie w to :

i usłyszałam drzwonek do drzwi.
T-To do ciebie !!!!-krzynął ojciec.Zeszłam na dół i zobaczyłam Nialla.Rzuciłam mu się na szyje.
N-Chodz!-powiedział łapiąc mnie za ręke-porywam ją !-powiedział do mojego taty i mrugnął do niego.Założył mi płaszcz i wyszliśmy na dwór.
L-O co chodzi ?-spytałam
N-Ślicznie wyglądasz w tej sukience.-powiedział a ja się zarumieniłam.
L-Dziękuje.Gdzie idziemy ?-spytałam i zobaczyłam ,że idziemy w strone parku.Zobaczyłam ławke,dookoła niej było serce ułożone z płatków róż.-Jak tu pięknie...-powiedziałam i usiadłam na ławce.Niall klęknął przde mną .Wyjął z kieszeni czerwone pudełko.W środku był pierścionek wyglądał tak :

N-Jesteśmy już ze sobą prawie 1,5 roku.-mówił,a ja zobaczyłam jak kropwlki potu spływają mu po czole-...kocham cie nad życie i czy chcesz .... chcesz -jąkał się-czy ty ...-nie mógł wydusić z siebie tego.
L-Oczywiście,że tak !!!-krzyknęłam i przytuliłam go najbardziej jak tylko mogło się dać.Póżnie wsunął na mojego palca pierścionek i pocałował mnie namiętnie w usta.
N-Dziękuje ,że zrobiłaś to za mnie -powiedział uśmiechnięty.-A teraz zabieram cię na zakupy !-powiedział zadowolony.
L-Nialler nie...już i tak wydałeś na ten pierścionek...-powiedziałam
N-Nie podoba ci się ?-spytał łapiąc mnie za dłoń i prowadząc w strone galrii.
L-Jest śliczny tylko...-chciałam coś powiedzieć ale mi przerwał
N-Najważniejsze ,że ci się podoba-powiedział z uśmiechem.Zaciągnął mnie do jakiegoś sklepu z ubraniami dla kobiet.
L-Niall ,ja nic nie chce ...-mówiłam ale on mnie nie słuchał.Zaczęliśmy szukać jakiś ładnych ciuchów dla mnie.
N-Patrz jaki śliczny...-powiedział wkładając do koszyka ten sweterek :

L-Niall,póżniej ja ci coś kupie ,dobra?-zgodził się na tą propozycje,ale bardzo niechętnie.
N-Chce ci kupić jakieś ładne sukienki.-powiedział.
L-A ta ? Podoba ci się ?- spytałam pokazując mu tą sukienke :

N-Trochę za krótka-powiedział odwieszając ją na wieszak.W końcu kupilismy taką sukienke

I takie buty:

A pózniej ja kupiłam Niallowi koszule i jakieś spodnie.Pojechaliśmy do mnie.Tata i mama stali w przed pokoju.Podniosłam ręke tak,żeby mogli zobaczyć pierścionek.Zaczęli nam gratulować i mama dała mi walizke.
L-Co to za walizka?-spytałam
M-Nie powiedziałeś jej?-spytałam mama Nialla,a on pokiwał przecząco głową.
L-Ktoś mi powie o co chodzi ?-spytałam oburzona
M-Niall kupił mieszkanie !-krzyknęła zadowolona mama.
L-Co ?!?!-spytałam
N-Nie złość się,prosze.-powiedział ciągnąc walizkę do samochodu.Pożegnałam się z rodzicami i wsiadłam do samochodu.
L-Nie powinniśmy tego razem ustalić ?-spytałam
N-Niby tak...ale ty miałaś szkołe i takie tam bzdety-powiedział.Na miejscu byliśmy o 19:00.Dom był piękny i wyglądał tak :

L-Piękny...-powiedziałam wchodząc do środka.Oglądaliśmy pokoje.Były już umablowany.Na końcu korytarza stał pokoik był mały i pusty.-A co tu będzie?-spytałam Nialla.
N-To jest pokoik dla naszego maluszka.-powiedział obejmując mnie w pasie.
L-Ale my go jeszcze nie mamy...-powiedziałam seksownym głosem.
N-No to możemy go sobie zrobić -powiedział i wziął mnie na ręce.Zaniósł mnie do sypialni i rzucił na łóżko. Kochaliśmy się namiętnie.Rano obudziłam się pierwsza.
L-Nialler,skarbie wstawaj-...-wymruczałam mu do ucha.Przycisnął mnie jeszcze bardziej do siebie i namiętnie pocałował.
N-Zrób test ciążowy .-powiedział.Zaskoczył mnie troche.
L-Niall to jeszcze za wcześnie...-powiedziałam.
N-Ślub bierzemy za tydzień kochanie-powiedział spokojnym głosem
L-Co ?! Dlaczego ja nic nie wiem ? A goście ? I...-chciałam na niego nawrzeszczeć,ale uciszył mnie namiętnym pocałunkiem...
CDN
~Harietta
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz