piątek, 5 kwietnia 2013

ROZDZIAŁ 31

ROZDZIAŁ XXXI To była Darcy.Jak ona wyszła z łóżeczka? A-Jak ona wyszła z łóżka ?!-spytałam ubierając koszulke Harrego i majtki. H-Nie wiem zaraz sprawdze-powiedział Harry i poszedł do jej pokoju.Wzięłam małą na łóżko i czekałam na Harrego.W końcu przyszedł.-Rozwaliła jeden szczebelek-powiedział.Cały dzień spędziliśmy na oglądaniu telewizji i bawieniu się z małą.Wieczorem ubrałam sie w to : Harry miał ubrany garnitur.Zawieżliśmy małą do Nialla.Póżniej Harry pojechaliśmy do pięknej i pewnie drogiej restauracji.Nikogo nie było w niej tylko jedna kelnerka.Zamówiliśmy jedzenie i rozmawialiśmy. H-Amy,jestem gotowy ,żeby odejść z zespołu-powiedział patrząc na mnie. A-Chyba żartujesz?Nie !-powiedziałam H-Ale nie chce cię zostawić z tym wszystkim na głowie-powiedział łapiąc mnie za rękę. A-Nie,Harry.Nie mozesz odejść-spojrzałam w jego oczy,były strasznie podobne do Darcy. H-Napewno?-spytał nieśmiało. A-Napewno.-powiedziałam pijąc wino.Naglę zaczęła lecieć jakas romantyczna piosenka i Harry klękną przede mną. H-Jesteś moim całym światem.Kocham cię i Darcy najbardziej na świecie.-powiedziała i wyjął z kieszonki czerwone pudełeczko i je otworzył.-Zostaniesz moją żoną?-spytał patrząc na mnie . Był wystraszony.Nie odzywałam się przez dłuższy czas a on się jeszcze bardziej nie cierpliwił. H-Jak ci się pierścionek nie podoba to możemy go wymienić-powiedział. A-Podoba mi się,ale znowu wydałeś tylko pieniędzy.-powiedziałam H-Nie ważne ile kosztował-powiedział patrząc na mnie czule-Zostaniesz moją żoną?-spytał ponownie. A-Tak-szepnęłam a po policzkach zaczęły mi lecieć łzy szczęścia.Zdjął z mojego palca pierścionek ,który mi dał kiedy poprosił mnie o chodzenie i założył ten: Potem pocałowałam go namiętnie w usta i zaczęłam jeszcze bardziej płakać. H-Kochanie nie płacz-szepnął do mnie przytulając mnie. A-Kocham cię-powiedziałam i jeszcze raz do pocałowałam.Póżniej pojechaliśmy do domu.Zdjęłam szpilki i przycisnęłam Harrego do ściany.Całowałam go namiętnie. H-Chodz zrobie ci kąpiel -powiedział niosąc mnie po schodach do sypialni. A-Nie-powiedziałam i pociągnęłam go na łóżko.Zaczęłam go rozbierać a on mnie.Kiedy byliśmy nadzy pochylił się nad moim uchem i szepnął: H-Kocham cię-i gwałtownie we mnie wszedł.Kochaliśmy się całą noc .Jestem pewna,że karzdy słyszał moje krzyki.Rano obudziłam się pierwsza.Podparłam sie łokciach i obserwowałam Harrego.Był taki słodki.Przejechałam ręką po jego tatuażach.Nie podobały mi się,były wręcz okropne!Ale nigdy mi to nie przeszkadzało bo sama chce sobie zrobić tatuaż.Obudził się.Spojrzał na mnie i się uśmiechnął. H-Hej skarbie,jak ci się spało?-spytał zachrypniętym głosem. A-Świetnie , a tobie?-spojrzałam na niego głaszcząc wciąż jego tatuaże. H-Cudownie-powiedział całując mnie.-podobaja ci się?-spytał a ja oderwałam rękę od jego tatuaży. A-Yyyyy...nie wiem-powiedziałam ,nie chciałam mu mówić prawdy aby się nie obraził. H-Nie podobają ci się.-powiedział siadając na łóżku. A-Nie to nie tak....tylko -nie wiedziałam co powiedzieć.Miał racje.Tak,są obrzydliwe. H-A jak?Powiedz nie obraże się.Tylko szczerze!-powiedział,usiadłam obok niego i przytrzymywałam kołdre,żeby nie spadła bo byłam goła. A-Nie,nie podobają mi się.Ale to nie zmienia faktu,że cię kocham najbardziej na świecie...i Darcy-powiedziałam całując go w usta.Przycisnął mnie bliżej siebie.Pogłębiał pocałunek.Zsunął ze mnie kołdrę,powoli.Potem położył się na mnie i chciał we mnie wejść ale zatrzymałam go. A-Chodzmy na śniadanie-powiedziałam siadając i zakładając majtki.Wzięłam jego koszulkę i też ją ubrałam.Wyszedł z sypialni,chyba był zły.Zrobiłam śniadanie a Harry pojechał po Darcy.Wrócił z nią i poszliśmy na zakupy.Spotkaliśmy Nialla i razem z nim poszliśmy na obiad do restauracji. CDN :) Krótki dzisiaj ,ale jest Czytasz=komentuje:3 ~Harietta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz